KTO NIE DAZY DO RZECZY NIEMOZLIWYCH, NIGDY ICH NIE OSIAGNIE... ***Witam na moim blogu :))))))*** monisss blog

 

 

Blog

nadejda lepsze dni...
ehh...tak patrze ze blog powoli upada, ale poki co nie pozwole na to, bo ja mam w zyciu jeszcze duzo do powiedzenia:P Ostatnio sprawy sie troche komplikuja i coraz trudniej mi przez to wszystko brnac, ale i tak sie nie poddaje, bo wierze, ze nadejda lepsze dni:) zrezygnowalam ze studiow... zlozylo sie na to kilka czynnikow ale najwazniejszym jest to ze po prostu malo wspolnego mam z matematyka i mikroekonomia:P nie to zebym byla jakims nierobem czy kompletnym leniem, ale kierunek, na ktory chcialam isc od nowego semestru mozna zaczac dopiero w pazdzierniku i takim oto sposobem mam do pazdziernika wolne od szkoly:P no a tak wogole wojny w moim domu rozszalaly sie do tego stopnia, ze na dniach juz zmieniam lokum:) z czego sie bardzo ciesze, bo chcialabym juz zobaczyc jak radzi sobie 2 facetow, z ktorych jeden ma 2 lewe rece, wrodzonego lenia i chyba zaczatki nerwicy (tak tak...moj "kochany" brat), a drugi martwi sie zebym ten pierwszy sie nie przepracowal, bo przeciez jest facetem a nie baba...ach ta solidarnosc plemnikow...
monisss 2006-03-01 09:58:19
skomentuj (5)


Nowy Rok i nowe postanowienia:)
no i wkroczylismy w kolejny rok naszego zycia. w tym roku stuknie mi juz 20... stara juz jestem nie ma co;p sylwester jak zawsze- z roku na rok coraz lepszy:D i coraz glupsze fazy sie wkrecaly:P ale na szczescie obylo sie bez wiekszych strat:) no i jak przystalo na nowy rok, trzeba przyjac jakies postanowienia. no wiec jedno najwazniejsze juz mam, (mimo tego ze zaczelam sie tego trzymac juz przed nowym rokiem) czyli rzucanie palenia, no i od razu sie pochwale, ze juz 2 tygodnie wytrzymuje:D wiem ze nie duzo ale jak na poczatek i tak jest dobrze:) wiec trzymajcie za mnie kciuki! pozatym przydaloby sie jeszcze jedno postanowienie a mianowicie- zakonczenie wojny z bratem, ale to jest raczej malo realne, bo on jako chlopiec dojrzewajacy ma niezle wahania humoru (gorzej jak kobieta!)i dojscie z nim do porozumienia graniczy niemalze z cudem, wiec to postanowienie zostawie sobie na kolejny rok, bo mysle ze 18-latek mysli juz troche powazniej:) slodyczy nie jem, tv nie ogladam wiec wiecej postanowien mi nie trzeba:P no i to by bylo na tyle
no i zycze wszystkim szczesliwego nowego roku:)
monisss 2006-01-05 14:27:03
skomentuj (2)
8.12.05- podsumowanie!?!?
Troche juz minelo od ostatniej notki, wiec znowu trzeba cos naskrobac:) Trafilam akurat na taki dzien kiedy caly czas bije sie z myslami, wiec nie wiem co z tego wyjdzie:P Tak zaczelam sie zastanawiac, dlaczego wszystko musi byc takie skomplikowane...Budujesz wszystko przez kilka miesiecy, starasz sie, wszystko sobie ukladasz, a potem nadchodzi moment kiedy zastanawiasz sie co jest lepsze, co wybrac i mimo tego, ze chcesz dobrze to i tak wychodzi nie tak jak trzeba,i wszystko sie wali... przez jeden glupi szczegol... to jest niesprawiedliwe...bo budowac jest trudno, a jedna chwila i od razu wszystko leci:/ Niby troche zmadrzalam, troche sie nauczylam przez ostatni rok, ale nadal nie umiem oddzielac dobra od zla...i caly czas cos spieprze:/ i wtedy z optymistki wychodzi pesymistka, bo zamiast od razu wziasc sie za to co spieprzylam to zastanawiam sie czy nie lepiej zrezygnowac i przestac sie starac to naprawiac... i wlasnie to jest takie moje glupie myslenie, bo ta dziewczyna, ktora zawsze byla optymistka, caly czas sie usmiechala, coraz czesciej zanika...zaczyna sie poddawac i wybiera latwiejsza droge, gdzie nie ma przeszkod i mozna zyc jak sie chce...a to raczej nie jest dobry wybor...gubie sie...
monisss 2005-12-08 12:20:25
skomentuj (6)
jednak polska:)
witam:) hmm...no coz...chyba musze sie wytlumaczyc dlaczego jestem w polsce a nie w slonecznej italii;P tak sie sklada, ze bylam juz spakowana, siedzialam na lotnisku i czekalam na samolot, ale chyba sily wyzsze postanowily ze zostane tutaj;P bo samolot mial byc o 13:30 ale z powodow technicznych nastapilo opoznienie do 16:30, no ale oczywiscie zeby nie bylo zbyt pieknie to caly czas tak przekladali i w koncu doszlo do tego ze samolot poleci o 20:05. no wiec skoro bylam na tym lotnisku juz od godziny 12 to mialam sporo czasu zeby wszystko sobie przemyslec, no i oczywiscie jak to zawsze monika- zaczelam kombinowac:D postanowilam, ze wroce do mamy troche pozniej, bo zmiane daty lotu mam za darmo przez te opoznienie, no wiec dogadalam sie z mama i pozostalo mi tylko wrocic do bialego, no ale zanim ja dostalam swoj bagaz i wszystko bylo pozalatwiane byla godzina 19:20 i wtedy dostalam telefon, ze moj ostatni transport tego dnia odjezdza za 30min z dworca a ja bylam na lotnisku:P no to zaczelam troche sie stresowac hehe, ale poszlam na salate i trafilam na zajebistego goscia, ktory wiozl mnie po czerwonych swiatlach, z nieodpowiednia predkoscia;P, i nie po tych pasach co trzeba, spuscil mi jakies 15zl:D i z dworca na peron biegl z moja walizka zebym mogla odjechac tym pociagiem do domku:) hehe. normalnie glupi zawsze ma szczescie;P no i ostatnio sie dowiedzialam ze wogole nie polece do wloch, bo zaszla zmiana planow,i jest mi z tego powodu zajebiscie wesolo:D hehe. no a tak wogole to musze wspomniec ze to wszystko sie dzialo przez to, ze taki jeden pan sprawil ze mam motylki w brzuchu:D i jakos nie chce mi sie bez niego zyc:) no a tak ogolnie to pozdrawiam wszystkich:*
monisss 2005-09-25 13:36:33
skomentuj (10)
nowe zycie...
no coz...w koncu chyba trzeba napisac nowa note:D juz prawie miesiac tu siedze, wiec troche czasu juz minelo. Codziennie pracuje w restauracji, jestem barmanka, calkiem przyjemna robota:D nie mecze sie za bardzo, poznaje duzo nowych ludzi i ogolnie podoba mi sie tam:) Pozatym moje dni ciagle wygladaja tak samo (no prawie ciagle;P): do pracy, do domu sie zdrzemnac, na internet, do pracy do domu spac. no ale w miedzy czasie jeszcze czasami9 cos sie dzieje;P dzieki mnie juz wywalili jednego chlopaka z restauracji, bo byl niegrzeczny;P sa romanse i dziwne historie;P Przez ten miesiac zdazylam poznac juz troche wlochow i moge stwierdzic ze sa bardzo otwarci, sympatyczni, falszywi, a faceci sa niewierni i strasznie podrywaja;P to tyle z moich obserwacji;P Pozatym strasznie tesknie za polska, za znajomymi... pociesza mnie teraz jedynie fakt, ze pawel bedzie ze mna chociaz przez jakis czas:D no i teraz jestem happy:D a w niedziele bedzie impreza z okazji moich urodzinek:D ale ja juz stara jestem;P hehe.
No a tak wogole to musze sie jeszcze pochwalic ze jednak zdalam maturke:D hehe, to bylo normlanie wydarzenie miesiaca:D bylam przygotowana na kompletna porazke a tu mila niespodzianka:D w sumie ledwo zdalam ale liczy sie ten sam fakt ze wogole zdalam:D matma 36%, ang.74%, polski 76%. no i ogolnie jest git:D terqaz od wrzesnia zaczynam kurs wloskiego w mojej nowej szkole, ale co z moja edukacja bedzie to ja nadal sama dobrze nie wiem, hehe. ale to sie jeszcze okaze:)
dobra spadam ja stad bo mnie zaczepiaja;P i musze uciekac, hehe. buzka wszystkim:*** nie zapominajcie o mnie:D
monisss 2005-07-10 17:53:40
skomentuj (10)
WAKACJE:D
dawno nie pisalam, ale jakos teraz mam malo czasu na wszystko:P i wogole rzadko bywam na kompie. A teraz mam wakacje wiec moge nadrabiac:D Wlasnie... skonczyla sie szkola, skonczyly sie matury(z jedną kleską ale to nic...) no i w koncu sa wakacje:D fakt ze bede tesknic za tymi wszystkimi ludzmi, ktorych poznalam przez te 3 lata swojej edukacji w 4 lo, ale to jest w sumie kolejny rozdzial w moim zyciu, a te wiadomo, ze kiedys sie zawsze koncza... No a teraz zaczne calkowicie nowe zycie...w nowym srodowisku, w nieznanym miejscu, gdzie nie bede znala jezyka, ludzi... Wyjezdzam na stale do wloch... jedno co mnie w tym momencie pociesza to to, ze bede tam mieszkala z osoba, na ktorej zalezy mi najbardziej na swiecie, czyli z mama:) i gdyby nie ona na pewno nie zdecydowalabym sie na tak powazny krok jakim jest porzucenie swojego dotychczasowego zycia... Moj wyjazd juz za 3 tygodnie i kiedy teraz o nim mysle od razu chce mi sie plakac... bede tak niesamowicie tesknic, ze chyba nikt sobie tego nie wyobraza... Mam tylko nadzieje ze o mnie nie zapomnicie i bedziecie do mnie pisac:) Buziaczki wszystkim a szczegolnie dla mojego pawelka kochanego:***
monisss 2005-05-24 11:05:05
skomentuj (10)
JESTEŚ...
Przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem,
który łączy, lecz nie zniewala.
Przyajcielem, ponieważ jesteś podmuchem,
który uspokaja, lecz nie usypia.
Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem,
który upomina, lecz nie upokarza.
Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem,
który patrzy, lecz nie osądza.
Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką,
która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę
Przyjacielem, ponieważ jesteś oazą,
która pokrzepia, lecz nie zatrzymuje.
Przyjacielem, ponieważ jesteś sercem,
które kocha, lecz nie zmusza.
Przyjacielem, ponieważ jesteś czułością,
która chroni, lecz nie podporządkowuje.
Przyjacielem najlepszym jakiego mam!!!

Teraz wiem ze przynajmniej jedno w zyciu mi sie udalo...znalazlam prawdziwego przyjaciela...Nie wiem czemu ale dopiero teraz zdalam sobie sprawe ile on dla mnie znaczy, ile dla mnie zrobil i ile jest w stanie dla mnie zrobic...Tylko on zawsze wie co jest dla mnie dobre i mimo tego ze czasem przez niego moje plany i marzenia legly w gruzach to potem okazywalo sie ze to wlasnie bylo najlepszym wyjsciem:) Zrobilam tylko jeden blad...tym razem go nie sluchalam, nie wierzylam ze chce dla mnie jak najlepiej, podejrzewalam ze chce mnie zdusic,zdolowac... jaka ja bylam glupia...bo on oczywiscie znowu mial racje,po raz kolejny okazalam sie małą bezbronną dziewczynka, ktora trzeba pilnowac, dawac dobre rady, ostrzegac przed zlem, i ktora mysli ze wszystko sama wie najlepiej...a gowno ja wiem:/ jestem naiwna, glupia i chyba nigdy sobie tego nie wybacze. sama wpakowalam sie w taka akcje, ze normalnie nie moge na siebie patrzec...
W kazdym badz razie chcialam podziekowac dla osoby, ktorej pisze ta notke za wszystko i za nic, po prostu za to ze jestes SEBUŚ!!!
monisss 2005-01-18 22:34:25
skomentuj (10)

 

 

Księga Gości

 

To moze przypadek,
ze znow sie widzimy
patrzymy na siebie w spokojnej udrece
spojrzenia splowialy przez lato i zime
dzis tylko sie znamy-nic wiecej!
usmiechasz sie dziwnie,inaczej niz wtedy
gdy bylo do siebie nam blizej niz blisko
to bylo niedawno a mowi sie kiedys
dzis tylko sie znamy-to wszystko!
dzielimy zla cisze obcymi slowami
ty serce masz chlodne i chlodne masz rece
za chwile pojdziemy innymi drogami
bo tylko sie znamy-nic wiecej!



Ludzie mowia,ze nie mozna zyc bez milosci
-ja z milosci umieram
Ludzie mowia,ze bez milosci nie istnialby swiat
-moj swiat przez milosc zawalil sie w mgnieniu oka
Ludzie mowia,ze milosc jest rajem
-dla mnie jest srodkiem piekla
Ludzie mowia,ze milosc jest lekarstwem na wszystko
-ja potrzebuje lekarstwa na milosc...

Archiwum

2006
marzec
styczeń
2005
grudzień
wrzesień
lipiec
maj
styczeń
2004
grudzień
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

 

blog.pl


design by Michelle